Set Killawatt dla New Moon Recordings

Autor: Bedi (30 stycznia 2012)

Trochę przespaliśmy  pojawienie się pierwszego seta dla New Moon, więc gdy wychodzi już 2 głośno o tym trąbimy!!!

Na początek kilka słów wstępu o New Moon.

New Moon Recordings to polski niezależny label skupiający się na muzyce elektronicznej z pogranicza gatunków takich jak dubstep, idm, dubtechno, dub czy drum & bass.
Głównym celem wytwórni jest promowanie ciekawej polskiej muzyki i artystów na scenie zagranicznej. Płyty będą ukazywać się na winylu, cd oraz w wersji digital.
Pierwsze wydawnictwo ukazało się w styczniu 2011 r. Znalazły się na nim produkcje Thinka z wokalnym udziałem Noviki oraz remix Jacka Sparrowa z brytyjskiej wytwórni Tectonic. Utwory z Ep’ki można było usłyszeć się w setach takich artystów jak Phaeleh, Dj Madd, Jack Sparrow, Ruckspin, BunZero, HxdB, Indigo oraz wielu innych.
W najbliższym czasie wytwórnia planuje wydać płyty z udziałem Hatti Vatti, Indigo, Phaeleh, Reza, Killawatt, Milah oraz Q600.

Pierwszego seta dla New Moon nagrał polski producent Think, natomiast drugiego brytyjski producent Killawatt. Oba  są do ściągnięcia tutaj  http://www.newmoonrec.com/

Killawatt – New Moon Podcast Vol. 2

DJ Madd & TMSV – Difference (J:Kenzo Remix) (Dub)
Killawatt & Core – Akusala (Dub)
Killawatt – Black Hole of Calcutta (Dub)
Biome & Thelem – Juganu (Dub)
Matt-U – Wipe Em Out (Dub)
Killawatt – Codex (Dub)
Killawatt & Thelem – Swarf VIP (Dub)
Soapdodgers – Unbalanced (Dub)
Commit – Espia (Dub)
Rob Sparx vs. Cocoa Tea – Go Home Soundbwoy (Reece mix) (Dub)
Killawatt – Centipede Effect (Dub)
Ipman – Right On Time (Dub)
Killawatt – Aurora Flux (Dub)
Killawatt – Too Dark (New Moon)
Radikal Guru – Dread Commandments (Killawatt Remix) (Dub)

Źródło: http://www.facebook.com/New.Moon.Recordings

Podaj dalej

  • Blip
  • Twitter
  • MySpace
  • Add to favorites
  • Email

Roots Wise nadciąga!!!

Autor: Bedi (26 stycznia 2012)

Mamy zaszczyt przestawić dub odkrycie prosto z naszego ukochanego kraju.

Root Wise to jeszcze świeży zespół który powstał we współpracy muzyków z Trójmiasta oraz Malborka. Świeży ponieważ zaczął swoją działalność latem 2011 roku. Pomysłodawcą zespołu był perkusista Krzysztof Latawiec, który zebrał muzyków zakochanych w dubach. Inspirujemy się jamajskim brzmieniem roots i dub, nie szalejemy z łączeniem gatunków tylko staramy się grać jak najbliżej naszym upodobaniom czyli liveDub z duża ilością delaya i pogłosu. Trzymamy sztamę z Jah Shaką i Alpha & Omega! Większość muzyków Root Wise jest tez zagorzałymi fanami zachodnioafrykańskiej muzyki tradycyjnej i oprócz gry na perkusji czy klawiszach grają na djembe, dunach i innych instrumentach etnicznych.
Obecnie zespół gra w składzie: perkusja Krzysztof Latawiec, bas Michał Polak, gitara Sebastian Żelazko, klawisze/wokal Marek Malinowski, klawisze/dub syreny Mikołaj Wilbik, perkusjonalia i djembe Stachu Nowodworski.
Poniższe linki zawierają nagrania z prób, w najbliższym czasie zespół chce ponownie je nagrać w profesjonalnym studiu. Nie pozostaje nam nic innego jak mieć „uszy szeroko otwarte”
[soundcloud.com]

[www.facebook.com]

Żródło: Roots Wise

Podaj dalej

  • Blip
  • Twitter
  • MySpace
  • Add to favorites
  • Email

Zion Train „State of mind”

Autor: Bedi (3 stycznia 2012)

„State of mind” to już 13 album pod szyldem Zion Train, lecz tak naprawdę 10 studyjny – pozostałe 3 to 2 albumy z remixami i 1 z najlepszymi kawałkami podsumowujący 20 lat działalności. Album ten powstawał na przestrzeni 3 lat (2008 – 2011) przy współudziale takich osób jak Dave Fullwood, Richard Doswell, Eddie Rieband, Leroy Wallace, P Lush, Katrien Peeters, Brinsley Ford, Ras Python, Lua, Dubdadda i Jazzmin Tutum a nad całością jak zwykle czuwał pionier Dubu Neil Perch.

Zdążyliśmy się już przyzwyczaić do pouczających wkładek, które są nieodłącznym elementem każdej płyty i tak też jest na recenzowanym albumie – tym razem możemy dowiedzieć się o energii argonu, o manii tulipanowej, o liczbach Fibonacciego czy o Ari Hancie. Można zapytać – po co nam ta wiedza – ale i tu mamy prostą odpowiedź z wkładki: w wolnym tłumaczeniu – wiedza jest potrzebna, aby poznawać przeszłość i przyszłość otaczającego nas świata.

A wracając do muzyki to na albumie mamy 12 kompozycji i w odróżnieniu od ostatniej, studyjnej płyty „Live as one”, tylko 3 kawałki są ozdobione wokalami, a reszta to instrumentalny Dub pierwszej klasy. Płytę rozpoczyna utwór „Great leap forward”, w którym możemy usłyszeć sekcje dętą Zionów rozpoznawalna wszędzie i jest to przedsmak tego co czeka nas dalej. No i mamy ‘Rainbow children” czyli wariacja Percha na hit Aswadu i tu, jak w oryginale, pojawia się Brinsley Ford a dodatkowo mamy Dubdadde i Ras Pythona. Ten kawałek wyszedł prawie rok przed premierą jako winylowa 10” i zrobił dużą furorę na sound systemach. Dalszą, spokojną dubową podróż odbędziemy z utworem „Matrameru”, by dotrzeć do najlepszej części czyli „State of mind”, gdzie Lua śpiewa tak jak Molara a wtóruje jej Dubdada – od razu przypomina się stary, dobry Zion Train. Po lekko rozmarzonej atmosferze przyspieszamy tempo ze „Sempre Augustus” by w „Orgone Accumulation” wejść na właściwy tor i pędzić przed siebie. Mały przystanek na którym wpada Jazzmin Tutum by dać nam trochę dub poetry w „Share the flame” pozwala naładować akumulatory na dalszą podróż z „The divine propotion”, gdzie możemy wsłuchać się piękne dźwięki skrzypiec, co jest nowością w repertuarze Zion Train. Przy melodiach kolejnego utworu „The Black River incydent” nikt i nic nie jest w stanie nas zatrzymać, natomiast „Ital stew” przypomina bardziej jazdę walcem – wolno, do przodu – lecz za nami już nic nie zostaje. W „Tribute to shura” mamy przesiadkę do pociągu rodem z Francji lub Chin i tak docieramy do końca podróży, czyli do „Ari Hanty” – refleksji nad przebytą podróżą.

Podsumowując, warto się wybrać z podróż z Zionami i odkryć coś nowego pomimo, iż to już 20 lat z nimi podróżujemy. Perch wie jak wykorzystać studio i instrumenty,  aby stworzyć coś mimo wszystko świeżego, innego. Każdy fan Zion Train na pewno się nie zawiedzie, a ktoś kto poszukuje „tego czegoś”, na pewno znajdzie to na tej płycie.

Podaj dalej

  • Blip
  • Twitter
  • MySpace
  • Add to favorites
  • Email

Makaron „Tracks&dubs”

Autor: Bedi (1 stycznia 2012)

MakaRon „tracks & dubs” to materiał skomponowany, zdubowany i wyprodukowany w Maka Home Studio w Montrealu i zawiera kompozycje z okresu 2010-2011.
Tłoczeniem krążka oraz drukiem okładki zajęła sie firma IndyPool z Toronto, a całość produkcji to pierwszy cd wydany przez MakaRon Productions Label.
Większość materiału zgromadzonego na płycie może już być znana niektórym miłośnikom dub music a to ze względu na umieszczanie ich na wielu stronach internetowych, natomiast zawartość płyty to wersje zmasterowane i dopieszczone które nigdy nie pojawiły się w necie.
Kompozycje oscylują pomiędzy dubem, dubstepem, reggae oraz muzyką elektroniczną, a obecność zaproszonych wokalistów dodaje krążkowi międzynarodowego smaku.
Zainteresowanych dystrybucja płyty na terenie Polski zachęcamy do skontaktowania się z Makaronem pod adresem mailowym maka_ron@hotmail.com .

Podaj dalej

  • Blip
  • Twitter
  • MySpace
  • Add to favorites
  • Email


Switch to our mobile site