Poznań – 24/06/11 – Stara Rzeźnia – Sounds For Freedom
Autor: Jacek "yarecki" Woźniczak (24 czerwca 2011)
Podaj dalej
- Tagi: Adrian Sherwood, Iration Steppas, sounds for freedom
- Skomentuj (Brak komentarzy) »
- Kategoria: Imprezy
Autor: Jacek "yarecki" Woźniczak (24 czerwca 2011)
Autor: King_DuBear (23 czerwca 2011)
Autor: Jacek "yarecki" Woźniczak (22 czerwca 2011)
Przypominamy – festiwal Sounds For Freedom już w ten piątek w Poznaniu. 4 sceny, wysokiej jakości nagłośnienie i wyśmienici artyści. Prawdziwe muzyczne święto! Jeżeli ktoś jeszcze nie ma biletów to może je np. wygrać w konkursie.
Miejscem festiwalu będzie fantastyczny kompleks Starej Rzeźni przy ulicy Garbary 101/111. Poniżej poglądowy rzut na teren i rozmieszczenie scen.
Lineup imprezy jest następujący:
KING TUBBY’S:
20:00 – 21:00 PAPA MUSTA FEAT. REFUGEES SOUND(PL)
21:00 – 22:00 JAM VIBES (PL)
22:00 – 23:00 GLOBYMAN & GOŚCIE(PL)
23:00 – 00:45 ADRIAN SHERWOOD VS ON U SOUND SYSTEM (UK)
01:00 – 02:15 IRATION STEPPAS LIVE (UK)
02:30 – 04:00 MARK ERNESTUS & TIKIMAN / RHYTHM & SOUND (GER / DOM)
04:00 – 05:00 DJ RIDM (PL)
DOBRY TEMAT:
21:00 – 22:30 CIA (PL)
22:30 – 00:30 ICTUS (PL)
00:30 – 02:00 RISKOTEQUE (UK)
02:00 – 03:30 KROMESTAR FEAT SUN OF SELAH (UK)
03:30 – 05:00 DUBSIDE (PL)
DEEPER THAN DEEP:
21:00 – 24:00 DRUM OBSESSION (PL)
24:00 – 01:30 BIG BUD (UK)
01:30 – 03:00 LOXY (UK)
03:00 – 04:00 REZA (PL)
04:00 – 05:00 RANY JULIAN (PL)
BORING:
20:00 – 20:45 LUIS NUBIOLA & QLEDUB (KUB/PL)
21:00 – 21:30 MARK MAKSIMOVIH / CAR PIŁY (BIAŁORUŚ)
22:00 – 23:00 3FONIA (PL)
23:15 – 00:15 JAKOB MUNCK MORTENSEN (DEN)
00:30 – 01:30 CEBO (PL)
I jeszcze garść informacji o artystach i festiwalu (mat. organizatora):
24 czerwca w industrialnym klimacie Starej Rzeźni poznański wieloletni romans z muzyką basową zaowocuje aż na kilku scenach, na których staną największe tuzy najgłębszych odmian dub, dubstep i d’n'b takie jak Iration Steppas, Kromestar. Loxy, Tikiman i Mark Ernestus (jako Rhythm & Sound), Adrian Sherwood, Riskotheque i Big Bud wspierani przez równie wyśmienitych polskich artystów i scenę alternatywną z Jacobem Mortensenem na czele.
I Międzynarodowy Festiwal Kultury Niezależnej Sounds For Freedom to 1 idea na 4 scenach wcielona w ponad 20 wykonawców. Dźwięki, które tej nocy przejmą władzę nad miastem są wynikiem i uosobieniem poczucia wolności – międzyludzkiej, energetycznej i stylistycznej oraz niezależności i nieugiętości w stosunku do trendów wynoszących na pierwszy plan medialny bezsmakową papkę muzyczną. W opozycji do częstych niewybrednych nowomiejskich fascynacji Poznań przywróci pierwotny sens i właściwy blask niskim częstotliwościom i pokaże, co tak na prawdę leży u podstaw tego fenomenu. A jak to w Poznaniu się robi – wszystko na najwyższym poziomie. W tym towarzystwie organizatorskim nikt nie idzie na łatwiznę i do stolicy Wielkopolski z niemałym trudem udało się ściągnąć najtłustszą w środowisku śmietankę – właścicieli wiodących wytwórni, wziętych producentów, pionierów i kreatorów swoich nurtów. This is serious! Wieloletni smakosze i znawcy muzyki basowej przypomną sobie, a młodsi amatorzy dostaną szansę poznać pierwotne znaczenie słowa SOUNDSYSTEM.
Po dubstepowej rewolucji, która parę lat temu wywróciła miasto do góry nogami pierwotne gatunki muzyczne spod znaku bass przeżywają drugą młodość i z klasą rozwijają się w miejskiej kulturze undergroundowej. To było jedynie kwestią czasu aż najbardziej zaangażowane w ten nurt lokalne środowiska twórcze zjednoczą się we wspólnej inicjatywie i zapełnią lukę na letniej mapie kulturalnej Poznania pod hasłem wolności i szacunku do jakości.
Na największą scenę poświęconą pamięci jednego z epickich twórców muzyki dub – nieżyjącego juz King Tubby’ego wkroczy równie kultowy Iration Steppas – soundsystem z Leeds, który od ponad 20 lat utrzymuje się w ścisłej czołówce światowej i wyznacza trendy tego niezależnego nurtu muzycznego. Żeby jeszcze bardziej podsycić atmosferę wystąpią w wersji Live! Obok nich pojawi się angielski producent Adrian Sherwood – dub’owy mentor, założyciel wytwórni On-U Sound (która w tym roku obchodzi swe 30 urodziny). To właśnie on pod koniec lat 80 wyniósł na wyżyny popularności Lee „Scrach” Perry’ego – ponadczasowego dubmastera. Adrian uznany został również w środowisku pop za remixy takich gwiazd jak Depeche Mode, Coldcut czy Sinead O’Connor. Kolejnymi gwiazdami King Tubby’s Stage będą właściciel berlińskiego Hardwax Mark Ernestus wraz z wokalistą Tikiman’em , którzy pojawią się jako kultowy już projekt dub-reggae Rhythm & Sound. Wszyscy oni wyleżakowani w świecie muzycznej produkcji jak dobre wino.
Na scenie najcięższych brzmień usłyszymy mieszaninę klasyki i świeżości. Po raz pierwszy w Polsce Kromestar – mroczny książę, ikona i współ kreator dubstepowego nurtu. Na mikrofonie wspierać będzie go Sun Of Selah „dubbed out vocalist”. Jako przedstawiciel młodszych wilków Riskotheque, którego popularność w środowisku rośnie w zastraszającym tempie.
Na fanów szybszych uderzeń z zakresu d’n'b czeka nie lada gratka. Jednym ze swoich hipnotyzujących deep’owych setów uraczy sam legendarny Loxy, który od połowy lat 90 współtworzy gatunek i wciąż podnosi poprzeczkę kolegom po fachu utrzymując najwyższe standardy. Tuż przed nim równie kultowy Big Bud, który wydał już ponad 100 kawałków własnej produkcji. W swoich głębokich i melodyjnych setach zwinnie łączy rozmaite wpływy muzyczne m.in. jazz i reggae.
Dla tych, którzy inspiracji i wyzwolenia z kajdan szarej codzienności szukać będą nie tylko w towarzystwie basu przygotowaliśmy plenerową scenę eksperymentalną, która zaspokoi poszukiwaczy oryginalnych skarbów. Przodować na niej będą Duńczyk Jacob Munck Mortensen, który pokaże jak grać na omnichordzie i kubańczyk Luis Nubiola, który pokaże jak grać na saksofonie (również). Do tego Białorusin Mark Maksimowich z projektem „Car piły” i kontrabasista Jacek Mazurkiewicz z solo projektem 3Fonia. Jakby tego było mało dołączy do nich Tomasz Cebo – performer, niedawny połfinalista uroczego programu „Must Be The Music”.
Aby nikomu nie podcinać skrzydeł organizatorzy postarali się o śmiesznie niskie ceny biletów, bo to wspólna zabawa i czas spędzony między ludźmi sygnowane wybitnym brzmieniem stanowią podstawę i priorytet Sounds For Freedom tak jak i stanowiły priorytet soundsystemowej imprezy kiedy ta rozwijała się dziesiątki lat temu na Jamajce. Tego dnia każdy uszczypnie dla siebie trochę tej filozofii.
DO ZOBACZENIA!
Autor: Jacek "yarecki" Woźniczak (17 czerwca 2011)
Autor: Jacek "yarecki" Woźniczak (14 czerwca 2011)
Występ Iration Steppas tuż tuż, dlatego też kolejna, ósma edycja Dubmassive Station, dotyczyć będzie cyfrowego dubu spod ręki Marka Iration i Dennisa Rooticala. 19 czerwca yarecki zaprezentuje utwory, których z reguły nie puszcza na Rootsmen Corner, aby ludzie się wystraszyli a media nie obwieściły (kolejnego) armageddonu. Nieobliczalne delaye, ostre brzmienie syntezatorów, ciężki bas, warrior mixy i długie sound systemowe wersje – będzie Iration Steppas, będzie Kitachi i pewnie coś się jeszcze nawinie.
Dubmassive Station #8
19.06.2011 godz. 20
http://www.ustream.tv/channel/dubmassive-station
Autor: Jacek "yarecki" Woźniczak (12 czerwca 2011)
Webcam Hi-Fi robią ostatnio świetną robotę jeśli chodzi o promocję rootsowych, jamajskich wokalistów. Przedostatnie wydawnictwo w ich labelu Tube Dub Sound Records przypomniało nam o mocno chyba niedocenionym DJ’u jakim był i jest Ranking Trevor. Podejrzewam, że sporo osób może kojarzyć go z kawałka Wailing Souls „War”, gdzie pojawia się z piękną, melodyjną nawijką. W „One program” Webcam Hi-Fi zrobili mu kapitalny, żywy riddim z fajnymi dęciakami, na którym The Original Ranking płynie swoim głosem. Druga strona 1o” krążka to ciekawy remiks kawałka spod ręki Weeding Dub.
Najnowsze wydawnictwo Tube Dub Sounds to kolejny wielki wokal – Trevor Junior, znany choćby z takich kawałków jak „I and I time” czy „Hippy hooray”. W „Musically” Francuzi przygotowali mu spokojny, one-dropowy riddim z przyjemną melodiką, a Trevor Junior udowadnia, że wciąż jest w doskonałej formie. Druga strona 7” singla zawiera wersję dubową.
Autor: King_DuBear (10 czerwca 2011)
Autor: King_DuBear (10 czerwca 2011)
Autor: Bedi (8 czerwca 2011)
Dougie Conscious nie próżnuje i przynajmniej raz w roku wychodzi jakiś LP, w którego produkcję jest zaangażowany. Tym razem wspomógł muzycznie piękne, harmonijne glosy panów z Reality Souljahs. Przedstawili nam wspólnie 18 kawałków i, jak na porządną produkcje przystało, połowa to wersje wokalne a połowa to duby, w których Dougie puszcza wodzy swojej fantazji. Tytułowy kawałek „Roots salute” to hicior jakich mało, tekstowo bardzo nawiązuje do kawałka Dubdaddy „Hailing Up The Selector” a muzycznie – roostowy walec. Kolejny kawałek warty uwagi to „War and peace”, jego wersja dubowa wgniata w ziemię, widać że Dougie wie co robi z efektami, pogłosami. W „You no good” zapraszają nas na basowa ucztę (wręcz transową), podobnie jest w „Runaway”. Wart uwagi jest każdy kawałek, warstwa wokalna na całej płycie jest piękna, harmonijna i po prostu porywa – widać, że wokaliści świetnie się rozumieją, a Dougie idealnie dobrał im podkłady. Śmiało można powiedzieć, iż Reality Souljahs i Dougie to święta trójca która uzupełnia się na każdym kroku. Zachwycające są też wersje dubowe Douga, kawałki zyskują inny wymiar, nie nużą, a wręcz sprawiają, że każdy z 9 kawałków to inna historia. Na tej płycie każdy znajdzie coś dla siebie – od miłośnika uk roots po fanatyków steppersów. Warto dodać, iż ową trójcę będzie można ujrzeć i posłuchać w tym roku na festiwalu w Ostródzie.
PS. Ostatni numer w wersji akustycznie zmiękczy nawet mega zatwardziałe serducho, w końcu to „Life song”. Jestem ciekaw kolejnych ich dokonań i niech Dougie nie waży się ich opuszczać.
Autor: Bedi (7 czerwca 2011)
O.B.F. pochodzą z Reignier we Francji, a swoją przygodę z sound systemem rozpoczęli dzięki Cultural Warriors z Genewy w 2000 roku . Założycielami i „budowniczymi” są Rico – selektor, producent oraz Guyohm – operator i dubmaster . Do zrobienia własnych głośników skłoniła ich chęć grania na dobrym sprzęcie, uważają też iż własny sound to własna tożsamość. Budowę rozpoczęli od dwóch subwooferów, a wzorami z których czerpali inspiracje były zestawy Jah Shaki, Aba Shanti’ego, King Earthquake’a i Iration Steppas. Swój pierwszy sound testowali w 2000 roku w jednej z piwnic w genewskim squocie. Do jego publicznej premiery doszło w hotelu Kalifornia w Genewie wraz z Youthman Steppa – przybyło około 100 osób, atmosfera była bardzo gorąca a nagłośnienie zdało swój pierwszy egzamin. Do dziś wspominają imprezę ze Stand High, na której interweniowała policja z powodu zbyt głośnego grania i śmieją się, że tak już zostało do dzisiaj – ilekroć grają razem, zjawiają się mundurowi i chcą zakończyć sesję.
O.B.F. ciągle inwestują w ulepszenia swojego sprzętu i nowe dubplate’y. Sound system to dla nich coś więcej niż przekazywanie muzyki, to także cała otoczka czyli głośniki, wzmacniacze, kable i wszelka praca z tym związana. Chcą też edukować ludzi i pokazywać jak wygląda prawdziwy sound system. Ich selekcja to czyste „dubwise no compromise” a steppersowe produkcje są najcięższego kalibru (całkiem niedawno wydali 12” z Danman-em Wicked Haffi Run). Są także współtwórcami jednej z najlepszych dubowych imprez na świecie – Dubquake – która odbywa się w Genewie.